środa, 11 grudnia 2013

Chorobowe...

   Witajcie:)
    Mimo pogody, która ostatnio nie zachęca do dłuższego przesiadywania nad wodą, to i tak codziennie można spotkać kilku wędkarzy polujących na Sandacza. Ja ostatnio byłem na rybach w sobotę... Niestety teraz muszę leżeć w łóżku i się kurować aż do końca tygodnia, ale za to mogę trochę połowić rybki wirtualnie za pomocą wędkarskiego symulatora :) Tylko nie mogę rozgryźć niektórych łowisk, ale mam trochę czasu na to, więc może się uda...
   A poniżej zdjęcie z zawodów podlodowych na Babionce z ubiegłego roku. Już się nie mogę odczekać kolejnych:) Oby tylko zdrowie dopisało, to na pewno się na nie wybiorę.


niedziela, 10 listopada 2013

10.11.2013 - Spinningowe Zawody o Puchar Mleczki w Przeworsku

    Witajcie!
     Dziś jak to często w niedzielę, byłem na zawodach wędkarskich. Trochę się zastanawiałem czy jechać, jednak pasja zwyciężyła... Tym bardziej, że bardzo lubię jeździć do Przeworska na zawody i zawsze panuje tam miła atmosfera.
     Pogoda dziś nie najlepsza, deszczowa, ale to mnie nie zniechęciło.
     Zawodników było baaaardzo dużo z różnych stron Podkarpacia (54 os.). Mleczka to nieduża rzeczka, więc była duża presja, jeden zawodnik koło drugiego chodził. Wśród tylu uczestników dziewięciu złowiło rybę. Były Puchary m.in. za największego szczupaka, okonia, za najwięcej złapanych ryb. 
      Ja niestety tym razem nic nie złowiłem, ale na każdego czekał gorący posiłek, a także nagroda. Losowano nagrody z pośród wszystkich osób i  były one bardzo atrakcyjne. Mimo braku ryb warto było pojechać i spotkać się z innymi wędkarzami. Naprawdę udana impreza, a teraz odpoczywam w domowym zaciszu.
Pozdrawiam:)

sobota, 26 października 2013

26.10.2013 - Przygotowania do Spławikowych Zawodów I Memoriał S. Siupika

Babionka
   Witajcie!
   Już dawno tu nie zaglądałem.... Dziś sobota, więc znalazłem chwilkę czasu, aby w końcu coś napisać:)
A jest o czym pisać, bo jutro czekają mnie Otwarte Zawody Spławikowe I Memoriał Stanisława Siupika, które odbędą się na Babionce na stawie sportowym. To już pewnie będą ostatnie zawody w tym sezonie wędkarskim. Cała drużyna Flisaka (ja, Witek i Marek) będzie startować. Już dziś przygotowania, wiązanie haczyków, przecieranie gliny, testowanie zanęty.... :)
   Na youtube można oglądać pierwszą część z zawodów o Puchar Prezesa Koła Jarosław. w najbliższych dniach postaram się dodać kolejną część.

wtorek, 10 września 2013

Weekendowe wędkowanie

     Ostatnie dwa weekendy spędziłem, jak się można domyślić, na wędkowaniu:) Mieliśmy także gościa, pana Hajduka, który od lat przyjeżdża do nas na wakacje.
     Tydzień temu pojechaliśmy na Wietlin, ale mieliśmy takie szczęście, że akurat odbywały się tam zawody. Bardzo lubię tam jeździć, jest tam bardzo duży staw. Razem z panem Hajdukiem złowiliśmy kilka mniejszych leszczy.
   W tę niedziele wybraliśmy się z kolei na Babionkę, również w tym czasie na stawie sportowym zorganizowane były zawody weteranów. Wybraliśmy najmniejszy stanowisko na najmniejszym stawie i jak się okazało najbardziej zarośniętym. Niestety było tam duuuuuuuuuuużo zaczepów i ciężko było o rybę. Do domu wróciliśmy bez większych sukcesów. 
       A tu możecie zobaczyć kilka zdjęć zarówno z Wietlina jak i Babionki.

WIETLIN

BABIONKA
POZDRAWIAM ;)

niedziela, 18 sierpnia 2013

Zawody gruntowe o Puchar Burmistrza Miasta Jarosławia

   W końcu niedziela i.... Tak długo wyczekiwane otwarte zawody o Puchar Burmistrza!!! Haczyki powiązane, wędki i tajna broń przygotowane.
    Zbiórka o godzinie 7.00 na Przystani, ale wyjechałem wcześnie, aby zabrać po drodze mojego siostrzeńca Witka, który też startuje w zawodach. Pogoda zapowiadała się ładna i upalna od samego rana.
Na miejscu zjawiło się tylko 21 zawodników. W poprzednich latach było nas zazwyczaj więcej, wielu przyjeżdżało z okolicznych miast. Wylosowałem stanowisko nr 16. Ciężko było się zabrać ze sprzętem, wiadrami i zanętami. Szybko trzeba było się rozłożyć, bo łowienie zaczęło się o godzinie 8.00 i trwało cztery godziny.
    Na samym początku złowiłem 3 uklejki, później jeszcze jedną certę a druga niestety odczepiła się przy wyciąganiu. Pod koniec jeszcze kilka uklejek wpadło.
Relację z zawodów będziecie mogli oglądać już niedługo, a w niej krótkie wywiady z zawodnikami, sędzią oraz wyniki z zawodów. Poniżej zamieszczam kilka zdjęć.




   


poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Kilka słów o zawodach na Wietlinie

Witajcie!
Niestety nie mam zdjęć z zawodów na Wietlinie. Filmu też nie nakręciliśmy, gdyż nasz Reżyser miał ważną pracę, która mu przeszkodziła w nagrywaniu i nie mógł nam towarzyszyć.
Jednakże jestem zadowolony z zawodów, zająłem trzecie miejsce:) Złowiłem 5,9kg ryb. Nowe robaczki spisały się dość dobrze. Zawodników nie było dużo, około 15. Starował też mój siostrzeniec, którego widzicie na zdjęciu obok.
Fotka ta została zrobiona dzień przed zawodami, na starej miejscówce. Niestety San tak się wypłycił, że ciężko o rybę.

środa, 7 sierpnia 2013

   Cześć!
  Połowa upalnego tygodnia za nami, uff.... Powoli trzeba szykować się na zawody wędkarskie, które odbędą się zarówno w tę niedziele, jak i następną. Te najbliższe będą miały miejsce na Wietlinie i będą to derby kół. Już nie mogę się doczekać:) Byłem tam tylko kilka razy, ale jest to naprawdę ładne miejsce i warto tam pojechać, aby połowić. Mam już kupione robaczki fifiski, które pierwszy raz będę używać. Zobaczymy czy zadziałają.
  Kolejny odcinek "Leszek mówi co" będzie dotyczył relacji z zawodów na Wietlinie. Mam nadzieje, że nie zostanę bez rybki. 



czwartek, 1 sierpnia 2013

28.07.2013 Wyprawa na Babionkę

    Dziś czwartek, coraz bliżej weekendu... Już myślę, gdzie wybrać się na ryby... Na YouTube od jutra będzie można oglądać kolejny odcinek mojej audycji. Jeszcze jest w montażu, a dotyczyć będzie niedzielnego wędkowania.
   Tym razem byliśmy na Babionce. Jest tam 5 stawów i często w tym miejscu odbywają się zawody wędkarskie. Wiele osób przyjeżdża tam posiedzieć na wodą, połowić rybki i odpocząć razem z rodziną. Szczególnie w taki gorący dzień jak ta niedziela.
   Wybrałem stanowisko w cieniu na największym stawie. Widać było, że mało wędkarzy w tym miejscu łowi, gdyż to stanowisko było dość zarośnięte. Przygotowałem zanętę na leszcza, dodałem atraktora waniliowego. Miałem również odrobinę ochotki i aromaty zapachowe (migdałowy i rumowy). Łowiłem na moją jedną z ulubionych wędek metodą bolońską.
    Odwiedził mnie mój siostrzeniec, który chwilkę łowił na spinning. Widać było blisko brzegu podpływające okonie. Koło mojego stanowiska podpływała ławica wzdręg. Złowiłem parę mniejszych okazów.
    Wybraliśmy się na koniec na spacer wokół stawu sportowego, gdzie organizowane są zawody. Nieraz można zobaczyć tam naprawdę duże ryby - amury lub karpie. Udało się nagrać na kamerę ławicę "klocków". Będziecie mogli obejrzeć je w czwartym odcinku:)





poniedziałek, 29 lipca 2013

27.07.2013 Wędkowanie na Przystani

Niestety dziś już poniedziałek i trzeba było iść do pracy, ale weekend choć upalny, to spędziłem go bardzo udanie nad wodą, oczywiście z wędką w ręce :)
W sobotę kręciliśmy już trzeci odcinek mojej audycji "Leszek mówi co". Zaczęliśmy bardzo wcześnie, pobudka była o 4.00 rano. Najpierw kawa, potem pakowanie sprzętu i pojechaliśmy na Przystań w Jarosławiu.
Przystań to miejsce często odwiedzane przez wędkarzy. Mimo tak wczesnej pory, to oprócz nas, było tam jeszcze kilka osób. 
Łowiłem na dwie wędki, na sprężynę.
Zastosowałem zanętę na leszcza rzecznego, dodałem płatków owsianych i aromatu migdałowego. Niestety w ciągu trzech godzin udało się złowić tylko 3 małe rybki. Pod brzegiem było bardzo dużo uklejek.
Po porannej wyprawie, wróciliśmy do domu na śniadanie.

Przystań na Sanie w Jarosławiu



sobota, 20 lipca 2013

Staw nieopodal Zakola Mleczki należący do koła Jaź Przeworsk
Witam serdecznie!
Dziś mój pierwszy wpis na blogu. Zacznę go od krótkiej relacji z zawodów wędkarskich, czyli od tego co mi sprawia ogromną radość i przyjemność.
Dzisiejsze zawody miały miejsce w Przeworsku na zakolu Mleczki, na niedużym stawie należącym do koła Jaź Przeworsk, które były organizatorem tego wydarzenia. Były to otwarte zawody gruntowe o Puchar Lata 2013. Muszę dodać, iż ostatnio ominąłem kilka zawodów wędkarskich z powodów zdrowotnych, a dzięki dzisiejszej wyprawie poprawiło się moje samopoczucie i odzyskałem dobry humor.
W zawodach brało udział około 15 zawodników
z różnych kół wędkarskich. Była jedna tura,trwająca 4 godziny, a ryby musiały mieć co najmniej 20 cm długości.
Wylosowałem stanowisko numer 20. Troszkę mało czasu było na przygotowanie się i rozłożenie sprzętu. Już na samym początku okazało się, że mam poplątane wędki, ale na szczęście szybko się z tym uporałem. Pierwszy raz łowiłem na tym stawie, więc zastanawiałem się gdzie będzie dobre miejsce na nęcenie.
Podczas całych zawodów udało mi się złowić trzy rybki (2 okonie i krąpika), które niestety były za małe, aby się liczyły do punktacji. Większość zawodników ukończyło zawody tak samo jak ja, bez ryby. Jedynie sześć osób coś złowiło. Pierwsze i drugie miejsce zajęły osoby z wynikiem 1,3 kg, czyli wystarczyłoby złowić jedną rybę, żeby zająć dobre miejsce.
Jednakże i tak bardzo miło spędziłem czas w fajnej atmosferze. Biorąc udział w zawodach czuję się jak ryba w wodzie.