Zbiórka o godzinie 7.00 na Przystani, ale wyjechałem wcześnie, aby zabrać po drodze mojego siostrzeńca Witka, który też startuje w zawodach. Pogoda zapowiadała się ładna i upalna od samego rana.
Na miejscu zjawiło się tylko 21 zawodników. W poprzednich latach było nas zazwyczaj więcej, wielu przyjeżdżało z okolicznych miast. Wylosowałem stanowisko nr 16. Ciężko było się zabrać ze sprzętem, wiadrami i zanętami. Szybko trzeba było się rozłożyć, bo łowienie zaczęło się o godzinie 8.00 i trwało cztery godziny.
Na samym początku złowiłem 3 uklejki, później jeszcze jedną certę a druga niestety odczepiła się przy wyciąganiu. Pod koniec jeszcze kilka uklejek wpadło.
Relację z zawodów będziecie mogli oglądać już niedługo, a w niej krótkie wywiady z zawodnikami, sędzią oraz wyniki z zawodów. Poniżej zamieszczam kilka zdjęć.
Na miejscu zjawiło się tylko 21 zawodników. W poprzednich latach było nas zazwyczaj więcej, wielu przyjeżdżało z okolicznych miast. Wylosowałem stanowisko nr 16. Ciężko było się zabrać ze sprzętem, wiadrami i zanętami. Szybko trzeba było się rozłożyć, bo łowienie zaczęło się o godzinie 8.00 i trwało cztery godziny.
Na samym początku złowiłem 3 uklejki, później jeszcze jedną certę a druga niestety odczepiła się przy wyciąganiu. Pod koniec jeszcze kilka uklejek wpadło.
Relację z zawodów będziecie mogli oglądać już niedługo, a w niej krótkie wywiady z zawodnikami, sędzią oraz wyniki z zawodów. Poniżej zamieszczam kilka zdjęć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz