| A ten mały orzech dostałem ja i nasz Redaktor, ale tam już cukierki się nie zmieściły |
Parę dni temu był u mnie Marek Wróbelek, jak zwykle w dobrym humorze. Nie obeszło się bez żartów. A do tego moja żona i córka dostały od niego po orzechu, a po rozłupaniu okazało się, że czekała je miła niespodzianka, a mianowicie.... cukierki :) Na pamiątkę zrobiliśmy zdjęcia.
Nie wiem , czy Was to zainteresuje, ale chciałbym Wam jeszcze pokazać parę zdjęć zrobionych podczas dwóch przedostatnich nagrań, czyli vloga i spotkania przy kawie z kolegami. Pokazują one jak to wszystko się odbywa podczas kręcenia filmów i przygotowań do nich. Możecie je zobaczyć poniżej.
A ja uciekam na skoki..... Do zobaczenia!!!!
Nie wiem , czy Was to zainteresuje, ale chciałbym Wam jeszcze pokazać parę zdjęć zrobionych podczas dwóch przedostatnich nagrań, czyli vloga i spotkania przy kawie z kolegami. Pokazują one jak to wszystko się odbywa podczas kręcenia filmów i przygotowań do nich. Możecie je zobaczyć poniżej.
A ja uciekam na skoki..... Do zobaczenia!!!!
| Przygotowanie do vloga |
| Tak właśnie wygląda nagrywanie i praca naszego Redaktora, bez którego nie byłoby filmów. |