niedziela, 18 sierpnia 2013

Zawody gruntowe o Puchar Burmistrza Miasta Jarosławia

   W końcu niedziela i.... Tak długo wyczekiwane otwarte zawody o Puchar Burmistrza!!! Haczyki powiązane, wędki i tajna broń przygotowane.
    Zbiórka o godzinie 7.00 na Przystani, ale wyjechałem wcześnie, aby zabrać po drodze mojego siostrzeńca Witka, który też startuje w zawodach. Pogoda zapowiadała się ładna i upalna od samego rana.
Na miejscu zjawiło się tylko 21 zawodników. W poprzednich latach było nas zazwyczaj więcej, wielu przyjeżdżało z okolicznych miast. Wylosowałem stanowisko nr 16. Ciężko było się zabrać ze sprzętem, wiadrami i zanętami. Szybko trzeba było się rozłożyć, bo łowienie zaczęło się o godzinie 8.00 i trwało cztery godziny.
    Na samym początku złowiłem 3 uklejki, później jeszcze jedną certę a druga niestety odczepiła się przy wyciąganiu. Pod koniec jeszcze kilka uklejek wpadło.
Relację z zawodów będziecie mogli oglądać już niedługo, a w niej krótkie wywiady z zawodnikami, sędzią oraz wyniki z zawodów. Poniżej zamieszczam kilka zdjęć.




   


poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Kilka słów o zawodach na Wietlinie

Witajcie!
Niestety nie mam zdjęć z zawodów na Wietlinie. Filmu też nie nakręciliśmy, gdyż nasz Reżyser miał ważną pracę, która mu przeszkodziła w nagrywaniu i nie mógł nam towarzyszyć.
Jednakże jestem zadowolony z zawodów, zająłem trzecie miejsce:) Złowiłem 5,9kg ryb. Nowe robaczki spisały się dość dobrze. Zawodników nie było dużo, około 15. Starował też mój siostrzeniec, którego widzicie na zdjęciu obok.
Fotka ta została zrobiona dzień przed zawodami, na starej miejscówce. Niestety San tak się wypłycił, że ciężko o rybę.

środa, 7 sierpnia 2013

   Cześć!
  Połowa upalnego tygodnia za nami, uff.... Powoli trzeba szykować się na zawody wędkarskie, które odbędą się zarówno w tę niedziele, jak i następną. Te najbliższe będą miały miejsce na Wietlinie i będą to derby kół. Już nie mogę się doczekać:) Byłem tam tylko kilka razy, ale jest to naprawdę ładne miejsce i warto tam pojechać, aby połowić. Mam już kupione robaczki fifiski, które pierwszy raz będę używać. Zobaczymy czy zadziałają.
  Kolejny odcinek "Leszek mówi co" będzie dotyczył relacji z zawodów na Wietlinie. Mam nadzieje, że nie zostanę bez rybki. 



czwartek, 1 sierpnia 2013

28.07.2013 Wyprawa na Babionkę

    Dziś czwartek, coraz bliżej weekendu... Już myślę, gdzie wybrać się na ryby... Na YouTube od jutra będzie można oglądać kolejny odcinek mojej audycji. Jeszcze jest w montażu, a dotyczyć będzie niedzielnego wędkowania.
   Tym razem byliśmy na Babionce. Jest tam 5 stawów i często w tym miejscu odbywają się zawody wędkarskie. Wiele osób przyjeżdża tam posiedzieć na wodą, połowić rybki i odpocząć razem z rodziną. Szczególnie w taki gorący dzień jak ta niedziela.
   Wybrałem stanowisko w cieniu na największym stawie. Widać było, że mało wędkarzy w tym miejscu łowi, gdyż to stanowisko było dość zarośnięte. Przygotowałem zanętę na leszcza, dodałem atraktora waniliowego. Miałem również odrobinę ochotki i aromaty zapachowe (migdałowy i rumowy). Łowiłem na moją jedną z ulubionych wędek metodą bolońską.
    Odwiedził mnie mój siostrzeniec, który chwilkę łowił na spinning. Widać było blisko brzegu podpływające okonie. Koło mojego stanowiska podpływała ławica wzdręg. Złowiłem parę mniejszych okazów.
    Wybraliśmy się na koniec na spacer wokół stawu sportowego, gdzie organizowane są zawody. Nieraz można zobaczyć tam naprawdę duże ryby - amury lub karpie. Udało się nagrać na kamerę ławicę "klocków". Będziecie mogli obejrzeć je w czwartym odcinku:)