środa, 11 grudnia 2013

Chorobowe...

   Witajcie:)
    Mimo pogody, która ostatnio nie zachęca do dłuższego przesiadywania nad wodą, to i tak codziennie można spotkać kilku wędkarzy polujących na Sandacza. Ja ostatnio byłem na rybach w sobotę... Niestety teraz muszę leżeć w łóżku i się kurować aż do końca tygodnia, ale za to mogę trochę połowić rybki wirtualnie za pomocą wędkarskiego symulatora :) Tylko nie mogę rozgryźć niektórych łowisk, ale mam trochę czasu na to, więc może się uda...
   A poniżej zdjęcie z zawodów podlodowych na Babionce z ubiegłego roku. Już się nie mogę odczekać kolejnych:) Oby tylko zdrowie dopisało, to na pewno się na nie wybiorę.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz