niedziela, 9 kwietnia 2017

Wiooosnaa, wiooosnaa... wiosna, ach to ty....

Cieplejsze dni spowodowały, że niemal każdy odmęt przynosi dobre rezultaty. Mam wieści od was, że dobrze sezon się rozpoczął. U mnie również zawsze parę kleników się trafi. Woda na Sanie już opadła a ostatnie kilka ciepłych dni przyśpieszyła rozwój przyrody. Niestety czasem tylko zaglądam nad wodę. Pierwsze zawody w kole wędkarskim już się odbyły. Teraz, gdy mam wolną chwilę i przyjeżdżają dzieci, poświęcam ją dla wnuczka. Jeszcze trochę musi podrosnąć, żebym mógł zabrać go na ryby, tak jak kiedyś zabierałem córkę, no ale wtedy  to na Sanie było eldorado.... Pogoda piękna się robi, więc idę na spacer z wędką. Do usłyszenia !!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz