Dziś po pracy mam chwilę czasu, więc postanowiłem, że w końcu coś napiszę, a w weekend trochę się działo:)
W sobotę odwiedziliśmy Lucia na Zgodzie. Bardzo miło nas przyjął, trochę porozmawiałem z wszystkimi, ale musieliśmy szybko wracać bo jeszcze czekały nas wieczorem imieniny.
W niedziele trochę bolała głowa, jak to po imieninach, ale za to pojechaliśmy na Babionkę trochę się zrelaksować i połowić ryby. Mimo tego, że byliśmy tam przed samym południem to ryby brały cały czas, jedna za drugą. Nie wszystkie brania wykorzystałem, ale byłem zadowolony i tak.
Na Babionce, jak to w niemal każdą niedzielę, było bardzo dużo wędkarzy, a największym konkurentem był bocian, który wyciągnął sobie ze stawu niezłą rybkę. Udało się uwiecznić to na zdjęciu:)
Trzymajcie się, pozdrawiam serdecznie! Do zobaczenia!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz